Posty

43. „Lekcje radości”

Obraz
Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją debiutu literackiego Radosława Lorycha o bardzo sympatycznym tytule „Lekcje radości”.

Tytułowa lekcja, to rozmowa miedzy nauczycielem, a uczniem. Chłopiec zadaje mnóstwo pytań o życie, a nauczyciel stara się w jak najbardziej przystępnej formie na nie odpowiedzieć i wywołać w uczniu głęboką refleksję nad wszystkim, co go otacza.
Autor porusza tematy trudne jak religia, ewolucja człowieka, kontrola umysłu, polityka, czy smierć, w sposób dość prosty i przystępny, tak żeby uczeń i każdy czytelnik zrozumiał, jednak momentami miałam wrażenie, jakby nauczyciel zwracał się do tego dziecka regułkami z Wikipedii, wyjaśniając jakieś konkretne pojęcia i to chyba najbardziej raziło mnie w oczy w tej książce. Oprócz tego sądzę, że porusza ważne tematy w życiu każdego człowieka, które są często trudne i ciężkie do dostrzeżenia na pierwszy rzut oka. Ja bardzo lubię książki, przy czytaniu których muszę się zatrzymać i trochę pomyśleć. Zastanowić się. Nad sobą, nad ś…

#3 Seriale

Obraz
Przychodzę dzisiaj do Was z trzecią - lipcową - serią seriali, które ostatnio widziałam i bardzo mi się spodobały. Tym razem są to dwa seriale komediowe. 
1. Santa Clarita Diet

Kiedyś zobaczyłam kilka odcinków i jakoś mnie nie wciągnęły, ale postanowiłam dać temu serialowi jeszcze jedną szansę i była to bardzo dobra decyzja! 
Serial opowiada o małżeństwie - Sheili i Joelu, którzy są zwykłymi agentami nieruchomości. Przestają być tacy „zwykli” w momencie, gdy Sheila staje się Zombie. Muszą oni poradzić sobie z nową sytuacją, pielęgnować rodzinę, jednocześnie szukając dla niej pożywienia. 
Są to dwa krótkie sezony ogromnego śmiechu. Polubi ten serial każdy, kto lubi czarny humor. Jest on do bólu przerysowany, a kiedy są widoczne jakieś pojedyncze części ciała, to nie w sposób odrażający, tylko właśnie w dość karykaturalny. Drew Barrymore bardzo lubię i tutaj jako Sheila odwaliła kawał dobrej roboty, a jej serialowy mąż nie odchodził również poziomem od jej gry. Dużo ironii, zabawnych tekstó…

42. „Outsider”

Obraz
Kinga uwielbiam. Jego książki zawsze przenoszą mnie do innego świata i mimo, że tworzy dzieła o naprawdę ogromnej objętości, to pochłaniam je w całości niezwykle szybko. Mam to szczęście, że dzięki uprzejmości wydawnictwa Prószyński i S-ka mogłam przeczytać najnowszą książkę tego autora - „Outsider”, która jest 43 książka autora, którą przeczytałam w życiu! 

Książka opowiada o brutalnym morderstwie i gwałcie na nastoletnim chłopaku. Głównym podejrzanym jest Terry Maitland - bardzo lubiany przez mieszkańców miasta. Odciski palców, nagrania kamer i testy DNA nie pozostawiają wątpliwości, że to on dopuścił się tego czynu, są jednak zupełnie inne, równie wiarygodne ślady na to, że w tym samym czasie był w zupełnie innym miejscu.. Jak to wyjaśnić? 
Mogę tylko powiedzieć, że w trakcie czytania rozważałam milion scenariuszy, w jaki sposób mogło dojść do tego morderstwa.. i nie zgadłam, a zakończenie mnie zaskoczyło. Początek książki nie nastawiał kompletnie na taki mocny finał. Nie jest to zde…

41. „Migracja” - recenzja przedpremierowa

Obraz
„No i jestem innym sobą wobec niedawnego siebie. No i co? Wszyscy migrujemy, jak ptaki.”

Po raz kolejny dzięki uprzejmości wydawnictwa Novae res mogłam przed premierą przeczytać książkę, tym razem „Migrację” Kevina Nolberta i chciałabym bardzo im podziękować za tę możliwość.


Jest to cieniutka książeczka - posiada zaledwie 88 stron. Dzieli się ona na 8 rozdziałów, a także podrozdziały, które są tytułowane kolejnymi miesiącami roku. 

Mamy w tej książce narrację pierwszoosobową - główny bohater opowiada nam spory kawałek ze swojego życia. Wygrywa on, dosłownie, los na loterii, co daje mu stabilizację i możliwość zastanawiania się nad sobą. Aby odkryć prawdę o sobie, migruje, napotykając przy tym kolejne osoby na swojej drodze. 
Książka ta jest bardzo filozoficzna, a takie bardzo lubię. Nie zawsze zgadzałam się z głównym bohaterem, często zaskakiwały mnie jego decyzje, jednak pochłaniałam cały czas jego rozważania na temat tego kim jest, dokąd zmierza, czego chce od życia. Samej często zdarza…

40. „Dziesięć płytkich oddechów”

Obraz
"Dziesięć płytkich oddechów... Przyjmij je. Poczuj je. Pokochaj je."
Do przeczytania książki „Dziesięć płytkich oddechów” autorstwa K.A Tucker skłoniła mnie piękna okładka, a także intrygujący tytuł i zdecydowanie nie żałuję decyzji o przeczytaniu jej! 
Jest w niej opowiedziana historia sióstr, które musiały z pewnego powodu uciekać do innego miasta, gdzie mają zacząć życie od nowa. Przeżyły one pewną traumę, z którą próbują sobie poradzić. Główną bohaterką jest tutaj Kasey, która w wieku 20 lat musiała stać się prawnym opiekunem swojej 15-letniej siostry Livie. Kasey próbuje sobie poradzić z traumą poprzez unikanie rozmowy i boks na siłowni, stawiając bariery ochronne przed każdym, kto spróbuje się do niej tylko zbliżyć. Pojawia się również oczywiście seksowny chłopak, który próbuje się przez te bariery przebić. ;) 

Pozycja ta jest podzielona na rozdziały, które są etapami radzenia sobie głównej bohaterki z cierpieniem jakie w sobie nosi. Myślę, że autorka przedstawiła to w ba…

39. „Ognisty dylemat” - recenzja przedpremierowa

Obraz
Dzięki uprzejmości wydawnictwa Novae res miałam okazję przeczytać przedpremierowo powieść „Ognisty dylemat” autorstwa Ewy Bauerfeind-Burkot. Bardzo lubię poznawać twórczość naszych polskich autorów, więc bardzo ucieszyłam się z możliwości zagłębienia się w tę książkę. 

Historię przedstawioną w książce widzimy z perspektywy rodzeństwa - Michała i Małgosi, którzy wraz z rodzicami zostali porwani do krainy Drągalów, o których historie słyszeli, ale nigdy nie wierzyli, że są one prawdziwe. Muszą oni przyzwyczaić się do warunków panujących tam, znaleźć przyjaciół i zmierzyć się ze złym władcą. 
Powieść ta jest zdecydowanie kierowana do młodzieży. Jest to dość cienka książeczka. 256 stron z dużą czcionką. Zawiera 55 rozdziałów, co osobiście bardzo mi przeszkadzało. Jeden rozdział miał zaledwie kilka stron, więc zanim udało mi się wciągnąć w akcję, scena się kończyła. Dużo wygodniej by mi się czytało, gdyby rozdziałów było mniej, za to były bardziej rozbudowane. Nie lubię obszernych opisów w k…

#2 Seriale

Obraz
Witam! Dzisiaj przychodzę do Was z kolejną częścią moich ulubionych serialów. Przygotowałam dwie pozycje, które ostatnio po nocach oglądałam na zmianę, i od których nie umiałam się oderwać. 

„Dom z papieru” to serial o grupie osób, które nie mają nic do stracenia, są kryminalistami i chcą ukraść ogromną ilość pieniędzy. Osobą, która zbiera ich do kupy i opracowała cały plan napadu na mennicę hiszpańską, jest profesor. Akcja dzieje się w mennicy, ale mimo, że dzieje się w jednym miejscu, nie odczuwałam nudy, a wręcz przeciwnie, z ogromnym zainteresowaniem oglądałam jak krok, po kroku wykonywali swój plan, a policja była bezradna, ponieważ wyprzedzali każdy ich ruch. W serialu możemy zobaczyć cały napad z perspektywy złodziei, a mają oni naprawdę ciekawe spojrzenie świat. Często są to ludzie, którym po prostu się w życiu nie poukładało. 

Drugim serialem jest Narcos. Każdy pewnie o nim słyszał, bo bije szczyty popularności na Netflixie. Dziwiłam się na początku czemu, a teraz już wiem i mo…