Posty

#13 Seriale Netflix

Obraz
Długie listopadowe wieczory upływają mi ostatnie o wiele częściej pod znakiem serialów niż książek, więc skoro nie mam na razie przygotowanej żadnej recenzji, to opowiem Wam trochę o dwóch serialach, które ostatnio umiliły mi czas.

1. Uwięzione/ Vis a Vis

Hiszpańskie kino było mi obce, aż do momentu, w którym w zeszłym roku zachwycałam się serialem "Dom z papieru". Natrafiłam ostatnio na Netflixie na serial "Uwięzione", w którym rzuciła mi się w oczy jedna z aktorek, grających w "Domu z papieru", więc z ciekawości postanowiłam go odpalić.


https://www.filmweb.pl/serial/Uwięzione-2015-740905/posters
Akcja serialu dzieje się w kobiecym więzieniu. Macarena trafia tam wrobiona w przestępstwo podatkowe i próbuje odnaleźć się w tej trudnej rzeczywistości.

Jest to serial więzienny, więc mogłabym go przyrównać do "Orange is the new black", który dawno temu oglądałam i nie przebrnęłam przez całość, więc nawet tu o nim nie wspominałam. Nie zrobił na mnie takie…

167. „Anioł Stróż, czy czekolada?”

Obraz
Dzięki uprzejmości wydawnictwa Novae Res miałam możliwość przeczytać książkę obyczajową autorstwa Lucy Miosga o tytule "Anioł Stróż, czy czekolada?".


Jest to książka pisana w pierwszej osobie, a narratorką jest kobieta chora, która mimo życiowych trudności, stara się nie poddawać i mieć nadzieję, że jutro będzie lepszy dzień. W tej książce możemy wczuć się w jej sytuację i poczuć emocje, które towarzyszą jej każdego dnia. Pokazuje nam też jak odnajdować w sobie chęć do życia.

Ta książka to 165 stron napisane przejrzyście, w wielu krótkich rozdziałach, lekkim językiem i z bardzo apetyczną okładką. Momentami irytowało mnie tylko w niej, że są to tak bardzo luźno spisane myśli, gdzie bohaterka często sama do swoich wypowiedzi dodawała jakieś wtrącenia i czasami ciężko mi się było połapać. Oprócz tego, książka jest dla mnie raczej na plus. Przekazuje sporo ważnych wartości życiowych. Pokazuje, że nawet w najtrudniejszych momentach trzeba mieć nadzieję na lepsze jutro, nie można si…

#12 Seriale Netflix/ HBO GO

Obraz
Dzisiaj sytuacja jest odrobinę inna niż zawsze, bo nie będzie tu tylko serialu Netflixa. Narzeczony zaproponował mi obejrzenie wspólnie serialu na HBO GO i okazał się tak dobry, że nie mogłam go pominąć w serialowym podsumowaniu października.  

1. Good Witch

Do małego miasteczka Middleton przeprowadza się doktor Sam Radford z synem. Poznaje on swoją sąsiadkę Cassie Nightingale, która pomoże mu zadomowić się i pokaże magię tego miejsca.

https://www.filmweb.pl/serial/Good+Witch-2015-718382/posters
Jest to niesamowicie ciepła pozycja, pokazująca relacje rodzinne i przyjacielskie. Całe miasteczko jest ze sobą zżyte, a Cassie, której rodzina od pokoleń mieszka w Middleton, jest bardzo pomocna mieszkańcom.

"Good Witch" to dość niecodzienna dla mnie pozycja, bo jest to raczej kino familijne, ale magia małego miasteczka mnie do siebie zdecydowanie przekonała! Bardzo zżyłam się z bohaterami, którym szczerze kibicowałam! Jeśli szukacie czegoś lekkiego i dającego dużo pozytywnej energii, to…

166. Podsumowanie października

Obraz
Październik pod względem książkowym upłynął słabiej niż bym oczekiwała, ale jestem pełna nadziei, że długie jesienne wieczory zaczną sprzyjać większej ilości pochłanianych przeze mnie książek, żebym za dwa miesiące była naprawdę zadowolona z podsumowania roku, które uwielbiam robić i porównywać z poprzednimi latami.

W październiku przeczytałam 4 książki:

1. Marita i Daniel Majewscy - Trening życia - Deynn & Majewski Trenuje - 288 stron
2. Too late - Colleen Hoover - 408 stron
3. Pacjentka - Alex Michaelides - Pacjentka - 352 strony
4. Ocalić siebie - Hanna Goworowska-Adamska - 221 stron

Łącznie przeczytałam stron 1269, co daje nam 41 stron dziennie.

W tym miesiącu nie miałam najmniejszego problemu z wyłonieniem najlepszej i najgorszej książki, ponieważ obie wyróżniały się dla mnie dość wyraźnie.


Za najlepszą uważam książkę "Pacjentka". Jest ona naprawdę świetnym thrillerem psychologicznym z zaskakującym zwrotem akcji w finale! Spędziłam przy niej naprawdę pełen emocji czas.


Za na…

165. „Ocalić siebie”

Obraz
Lubię podejmować się czytania książek na tematy społecznie trudne. Taką właśnie jest "Ocalić siebie", której autorką jest Hanna Goworowska-Adamska. Miałam okazję poznać tę pozycję bliżej dzięki uprzejmości wydawnictwa Novae Res, za co bardzo dziękuję.


Myślę, że autorkę można tutaj utożsamić z narratorką powieści. Opowiada nam ona całą swoją historię, począwszy od dzieciństwa aż do wieku dojrzałego, gdzie musiała na co dzień zmierzać się z przemocą w rodzinie. Jej ojciec był alkoholikiem, osobą psychopatyczną i narcystyczną. Prawdziwym tyranem, znęcającym się nad rodziną na każdym możliwym polu. Na przestrzeni całej książki możemy zobaczyć jaki wpływ to miało na nią, jej siostrę, jej mamę i na jej przyszłą rodzinę. Możemy doznać jak toksyczne są to relacje, poprzez przeczytanie naprawdę wielu wstrząsających historii na zaledwie 221 stronach.


Każdy rozdział tej historii jest też zapoczątkowany, krótką analizą różnych zachowań z takiego psychologicznego punktu widzenia, co daje n…

164. „Pacjentka”

Obraz
Książka "Pacjentka", której autorem jest Alex Michaelides to jeden z najbardziej rozchwytywanych thrillerów psychologicznych tego roku! Zastanawiałam się długo nad zakupem i mojej decyzji pomogła biblioteka, w której tę pozycję wypatrzyłam. Nie mogłam się powstrzymać, wzięłam, przeczytałam i chętnie podzielę się z Wami moimi odczuciami względem niej.


Theo jest psychoterapeutą, który zainteresowany sprawą Alicii postanawia zacząć pracę w zakładzie psychiatrycznym, w którym ona się znajduje. Alicia zabiła męża strzałami z pistoletu, a później zamilkła. Przez lata nie wiadomo było, co się wtedy naprawdę wydarzyło. Theo postanawia pomóc Alicii, mimo że wszyscy uznali jej przypadek za beznadziejny. Czy uda mu się odkryć tajemnicę Alicii? 

„Alicia Berenson miała trzydzieści trzy lata, gdy zabiła męża.”


Narratorem powieści jest Theo, ale jego historia jest przeplatana z pamiętnikiem Alicii, który rzuca nam nieco inne światło na sprawę. Pozwala nam się zastanowić, czy w zbrodni, która …

163. „Too late”

Obraz
Bardzo lubię książki Colleen Hoover. I te dla nastolatek, i te kierowane do starszej grupy odbiorców. Sporo ich już przeczytałam, a kilku z nich pojawiły się tutaj recenzje, więc podlinkuje Wam je na dole. "Too late" to jej najnowsza książka, która powstała w zupełnie inny sposób niż wszystkie pozostałe książki. Początkowo nie miała być nawet wydana. Pisanie jej było pewnego rodzaju odskocznią od pisania książek, nad którymi aktualnie pracowała. Pojedyncze rozdziały publikowała w internecie i ludzie tak bardzo pokochali tę książkę, że postanowiła ją także wydać. Zachowała ona podczas tego oryginalną formę tego, jak publikowała rozdziały w Internecie, więc możemy się spotkać z kilkoma epilogami i prologiem na końcu powieści.

Asa i Sloan są parą. On jest dilerem narkotykowym potwornie w niej zakochanym. Na tyle, że źle mógłby skończyć ktoś, kto próbowałby mu ją odebrać. Stale krzywdzi i gwałci Sloan, jednak ona nie przeciwstawia się temu, ze względu na to, że Asa płaci za opiek…