Posty

65. „Przesilenie”

Obraz
„Oczywiście, że potępione dusze. Cóż innego mogłabym zobaczyć? Przecież nie słodkie kocięta i szczenięta”.
Serii książek „Kwiat Paproci” pani Katarzyny Bereniki Miszczuk nie muszę już chyba nikomu przedstawiać. Na blogu pojawiły się już recenzje trzech pierwszych tomów, jeżeli ktoś nie czytał to zapraszam do nadrobienia - Tom 1, Tom 2, Tom 3. Dzisiaj przychodzę do Was z ostatnią częścią pod tytułem „Przesilenie”, a także z delikatnym podsumowaniem całego cyklu. 

W finałowym tomie po raz kolejny spotykamy jedną z najlepszych książkowych par - Gosię i Mieszka. Gosława jest w ciąży, a jej nieśmiertelny partner, który przez tysiąc lat nie spłodził żadnego potomka, nie potrafi uwierzyć, że to jego dziecko. Dodatkowo Bogowie nadal nie dają Gosi spokoju, szczególnie Swarożyc, który zaczyna dopominać się o spełnienie obietnicy, a całe miasto rozpoczyna przygotowania do nadchodzącego święta Dziadów. 
W „Żercy” miałam wrażenie, że akcja trochę zwolniła, jednak w ostatniej części tempo jest zdecydo…

64. „Majami. Zły pies”

Obraz
Przestępczy świat w Polsce to temat, który jest inspiracją dla wielu twórców, m.in dla Patryka Vegi, który nakręcił w ciągu ostatnich lat serię filmów "Pitbull". Cieszy się ona ogromną popularnością u widzów i szokuje do teraz. Książka "Majami. Zły pies" to opowieść Janka Fabiańczyka, który właśnie był inspiracją dla reżysera przy tworzeniu słynnej postaci Majamiego. 



Artur Górski przeprowadził z Majamim ponad 200 stronnicowy wywiad, przeplatany zdjęciami z filmu, gdzie możemy się dowiedzieć kim był Fabiańczyk, a muszę przyznać, że nie spodziewałam się tego, że okaże się tak ciekawą postacią. Działał on jako agent przykrywkowy, udało mu się zamknąć w więzieniu ogromną ilość przestępców, przyczynił się do rozbicia gangu mokotowskiego, a jednak, wyobraźcie sobie, jako zasłużony policjant trafił do więzienia. Żeby było śmieszniej, zamknęli go w areszcie w mundurze policyjnym. Jeden z gangsterów powiedział, że przyznał się do winy, ponieważ przy przesłuchaniu Majami prz…

63. „Off-Off”

Obraz
Dzięki uprzejmości wydawnictwa Novae res miałam okazję przeczytać książkę obyczajową, jednak zupełnie inną niż wszystkie, które do tej pory czytałam. „Off-off” autorstwa Ewy Skunart to dość krótka pozycja, zaledwie 164 strony, jednak niezwykle treściwa, skłaniająca do rozmyślań i sprawiająca, że po przeczytaniu jej, każdy dostrzeże w niej coś innego, coś dla siebie ważnego.



„Off-off” to historia dwóch przyjaciółek, które znają się od dziecka, były nierozłączne, a życie sprawiło, że nie widziały się 21 lat. Po tym czasie postanowiły się spotkać w kawiarni. Jedna z przyjaciółek jest gwiazdą, prawdopodobnie dlatego się spóźnia, więc druga postanawia wrócić myślami do przeszłości i spisać swoją historię. Pisze ją, zwracając się bezpośrednio do tej przyjaciółki, a w zamyśle mając, że powstanie z niej scenariusz, o którym pisze tak:
„No cóż - to będzie prawdziwy off, a nawet off-off, a nawet - niewykluczone - fuck off everybody. Opowieść o tym, jak sama stałam się offem, off-offem. Historia p…

62. „Typowy Janusz” - recenzja przedpremierowa

Obraz
Witam! Dzisiaj recenzja będzie króciutka, ponieważ pozycja, którą miałam okazję przeczytać, jest równie krótka. Dzięki uprzejmości wydawnictwa Novae res przedpremierowo mogłam poznać książkę „Typowy Janusz. Jak nim zostać, jak z nim żyć.” 

Z typowym Januszem pewnie mieliście okazję zetknąć się wiele razy na co dzień, a przynajmniej na pewno w internecie. Janusz to pan w skarpetach i sandałach, który popija Żubry i Harnasie, narzekając na warunki pracy w tym kraju i podatki. Oczywiście, ma też swoją Grażynę, która ma swoje humorki, ale za to gotuje mu tłuste obiady, które sprzyjają wychodzeniu jego brzucha spod podkoszulka. Książka ta to 12 przykazań takiego typowego Janusza, z których dowiecie się m.in. co na co dzień ubiera, jak taki Janusz robi remont, jak zachowuje się na weselu, a także jak wyglądają jego zakupy w supermarketach na promocjach. 

Przy tej książeczce muszę koniecznie poruszyć temat tego, jak została ona wydana. Okładka jest dość sugestywna, kartki śliskie, przyjemne w …

61. „Żerca”

Obraz
Na początek chciałabym Was serdecznie zaprosić do przeczytania recenzji pierwszego tomu serii "Kwiat paproci" - "Szeptucha", a także drugiej części pod tytułem "Noc kupały".



Jeżeli udało Wam się przez nie przebrnąć, to pewnie już wiecie, że serią jestem naprawdę zauroczona, a słowiańska atmosfera, to zdecydowanie moje klimaty. Dwie poprzednie części postawiły poprzeczkę bardzo wysoko, jak zatem moje wrażenia po przeczytaniu trzeciego tomu? 

W tej książce wracamy do miasteczka, gdzie nasza ulubiona hipochondryczka po Nocy Kupały, próbuje się coraz bardziej odnaleźć w zawodzie Szeptuchy, przygnieciona emocjami związanymi z tym, że Mieszko wyjechał. Dodatkowo w mieście pojawia się nowy, przystojny Żerca w wieku Gosi.. A Bogowie i inne stworzenia nadal uprzykrzają jej życie.



Muszę od razu wspomnieć o okładce, ponieważ walory estetyczne są dla mnie niezwykle ważne, a skoro skrytykowałam tę drugiej części, to teraz przyznaję, że ta i "Szeptuchy" podobają…

60. „Erekcja wzrostu”

Obraz
Rok szkolny niedawno się zaczął, więc przychodzę tutaj z pozycją bezpośrednio nawiązującą do tego właśnie tematu. Ja edukację taką szkolną już zakończyłam, w październiku idę na studia, więc to już trochę inny klimat, ale generalnie szkoła jest dla mnie na tyle świeżym doświadczeniem, że dobrze orientuję się jak ten system szkolnictwa w Polsce wygląda. Książka „Erekcja wzrostu”, której autorem jest Mika Sonnta, to pozycja, która z ogromnym humorem i pewną dozą absurdu pokazuje nam przede wszystkim szkolnictwo, ale tak naprawdę i całe polskie społeczeństwo. 

Akcja powieści dzieje się w miejscowości Gacie Halne, gdzie pani dyrektor Krystyna Flądra prowadzi Zespół Szkół. Sama nazwa miejscowości i nazwisko dyrektorki wskazują nam już na to, że jest to dość groteskowa pozycja, a książka zawiera również milion absurdalnych sytuacji, które mają nam uwydatnić wady systemu edukacji i całego społeczeństwa Gaci Halnych.
Jest to powieść wielowątkowa, czyli możemy zobaczyć z perspektywy praktycznie …

59. „Noc Kupały”

Obraz
Niedawno pojawiła się tutaj recenzja pierwszej części serii Kwiat paproci - „Szeptucha”, która, jak mogliście przeczytać, urzekła mnie swoim niesamowitym klimatem. Od razu po jej zakończeniu zabrałam się ochoczo do czytania jej kontynuacji pod tytułem „Noc Kupały”.

W tej części oczekujemy na tytułową Noc Kupały, czyli przesilenie letnie, która jest najkrótszą nocą w roku. W tym dniu Gosia, jako widząca, będzie musiała znaleźć kwiat paproci i zdecydować, któremu Bogu go podaruje, mając świadomość, że prawdopodobnie, któryś z tych, który go nie otrzyma, zabije ją. Dodatkowo pojawia się w ich życiu Ote - żona Mieszka - która podobno zginęła 1000 lat temu.. 
„Noc Kupały” zawiera w sobie te wszystkie elementy, którymi tak się zachwycałam w pierwszej części, jak przezabawne sytuacje i dialogi między bohaterami, słowiański klimat, postacie, których nie da się nie lubić, ale dodatkową atrakcją jest to, że mogliśmy dużo lepiej poznać samego Mieszka, dowiedzieć się nieco o jego panowaniu, kobieta…