Posty

94. „Gabinet gadów ”

Obraz
Tak jak zapowiedziałam, recenzja „Serii niefortunnych zdarzeń” będzie się tutaj pojawiać regularnie, ponieważ po obejrzeniu cudownego serialu netflixa na jej podstawie, jestem nią zauroczona, dlatego przychodzę dzisiaj do Was z drugim tomem cyklu o nazwie „Gabinet gadów”. Recenzję pierwszego tomu możecie przeczytać - tutaj.

Sieroty Baudelaire po tragicznych wydarzeniach części pierwszej, wyruszyły pod opiekę do swojego dalekiego krewnego, naukowca doktora Montgomery, z nadzieją, że okaże się on opiekunem, przy którym w końcu zapomną o wszelkich troskach. Wujek Montgomery jest wspaniały, jednak za dziećmi nadal goni Hrabia Olaf, który chce zawładnąć majątkiem rodzeństwa. Czy po raz kolejny dzieci doświadczą przykrych sytuacji i nieszczęść? Jak tym razem poradzą sobie w przerażających warunkach? 
Druga część przygód Wioletty, Klausa i Słoneczka jest równie dobra jak pierwsza. W pierwszym tomie czytelnik może być zaskoczony sposobem prowadzenia narracji i specyficznym klimatem, jaki utworz…

93. „Do wszystkich chłopców, których kochałam”

Obraz
Książka "Do wszystkich chłopców, których kochałam" autorstwa Jenny Han stała się w zeszłym roku niezwykle popularna ze względu na premierę filmu na Netflixie na jej podstawie. Wtedy jej recenzje pojawiały się wszędzie, a ja byłam ciekawa, czy gdyby nie Netflix, to książka zyskałaby taką sławę. Dostałam tę książkę w prezencie świątecznym, więc postanowiłam to sprawdzić.



Główną bohaterką książki jest nastolatka Lara Jean. Napisała ona listy, do wszystkich chłopców, których kiedykolwiek kochała. Wyznała w nich wszystkie swoje najgłębsze emocje, ponieważ.. miały one nigdy do tych chłopaków nie dotrzeć. Lara Jean nigdy nie zamierzała ich wysyłać, były one tylko rodzajem pożegnania się z tą miłością. Pewnego dnia jednak okazuje się, że listy zniknęły i zostały przekazane do odbiorców, a bohaterka musi skonfrontować się z mężczyznami z przeszłości.

Pomysł na fabułę naprawdę wydał mi się genialny, jednak myślę, że miał potencjał na coś lepszego. Po samym tytule oczekiwałam, że konfron…

92. „Uśpiona”

Obraz
Przygodę z twórczością Anki Mrówczyńskiej rozpoczęłam od „Borderline: Autoterapia, czyli o sprawach poważnych z solidną dawką autoironii”, która była jej autobiograficzną książką i zrobiła na mnie duże wrażenie. Gdy wyszła jej najnowsza książka, byłam pewna, że osoba po takich przejściach, będzie z pewnością umiała dokładnie opisać część psychologiczną thrillera i nie myliłam się. 

„Uśpiona. Który to wariant rzeczywistości?” to momentami bardzo brutalny thriller psychologiczny, z pewnością nie dla osób o słabych nerwach. Przeplata on wątki kilku osób, które na przestrzeni lat zaczęły się splatać w dość przerażający sposób, a cała akcja ma miejsce w czasach PRL, gdzie władza może więcej..
Mamy tutaj naprawdę mocne motywy - pedofilia, nadużycia władzy, morderstwa, pościg za dziewczyną, zemsta, a wszystko to na zaledwie 200 stronach, co sprawia, że akcja jest dynamiczna i wciągająca, co uważam, za duży atut tej książki. 
Jedyny problem miałam w połapaniu się kto jest kim, ponieważ postaci b…

91. „Przykry początek”

Obraz
W zeszłym roku, w pierwszej odsłonie moich ulubieńców serialowych - tutaj - pisałam Wam o "Serii niefortunnych zdarzeń", która podbiła moje serce. 1 stycznia pojawił się trzeci - finałowy sezon, który pochłonęłam w ciągu dwóch dni i zapragnęłam poznać całą serię książkową, na podstawie, której ten serial powstał. Było to nie lada wyzwanie, ponieważ cała seria powstała w latach 1999 - 2006 i już od dawna nigdzie nie jest wydawana, ale na szczęście, po horrendalnie wysokiej cenie, udało mi się otrzymać pierwszy tom. I już wiem, że będę polowała na pozostałe 12, także możecie się spodziewać, że ten rok, będzie mi upływał tutaj w dużej mierze na tej serii książek.


"Seria niefortunnych zdarzeń", to seria autorstwa Daniela Handlera, który występuje tutaj pod pseudonimem Lemony Snicket - co bezpośrednio nawiązuje do narratora tej pozycji, o którym z pewnością więcej dowiemy się w kolejnych tomach. ;) 

"Przykry początek" to pierwszy tom cyklu, który jest wprowadzen…

90. Podsumowanie grudnia i roku 2018

Obraz
Witam Was kochani w Nowym Roku. W kwestii blogowej jestem z roku 2018 bardzo zadowolona, ponieważ udało mi się po długiej przerwie tutaj wrócić i od marca regularnie publikować wpisy. Lubię mieć wszystko systematycznie uporządkowane, a blog jest dodatkowo naprawdę fajną pamiątką, oprócz wszystkich serwisów typu lubimyczytac.pl, ale zacznijmy od grudnia.

Grudzień nie był, niestety, jakoś bardzo wyjątkowy pod względem ilości przeczytanych książek, a także jakości zawartych w nich treści. Udało mi się przeczytać 5 pozycji:

1. Masz 30 nieprzeczytanych wiadomości - Leszek Posłuszny
2. Awaria - Michał Komarnicki
3. Never Never - Colleen Hoover, Tarryn Fisher
4. Pamiętnik Jadzi - Dominika Tabernacka
5. A ja żem jej powiedziała - Katarzyna Nosowska

Łącznie przeczytałam stron 1242, co daje nam około 40 stron dziennie.

Ilość książek przeczytanych w wyniku współpracy: 3
Ilość książek z mojej własnej biblioteczki: 2


Najlepszą książką grudnia jest zdecydowanie "Awaria" Michała Komarnickiego. Przed…

89. „A ja żem jej powiedziała...”

Obraz
Witam z ostatnią już recenzją w tym roku. Katarzyna Nosowska jest artystką, którą od zawsze podziwiałam, dlatego chętnie zakupiłam jej książkę "A ja żem jej powiedziała...".


Jest to zbiór felietonów o tematyce dość szerokiej. Autorka w lekki sposób i z humorem wypowiada się na tematy jak przykładowo: zdrada, orgazm, przyjaźń, związki, odchudzanie, starość czy Show-biznes, z perspektywy 50-letniej dojrzałej kobiety.

Na mnie ta książka wywarła naprawdę pozytywne wrażenie. Katarzyna Nosowska to naprawdę sympatyczna, skromna babka, mimo kariery jaką zrobiła, co bardzo cenię. Ma ona mnóstwo trafnych spostrzeżeń na temat tego co ją otacza, a opisała to w tak luźny i zabawny sposób, że przez większość czytania tylko kiwałam głową z uśmiechem na ustach. Nie da się również nie docenić ogromnego dystansu, który Nosowska ma do siebie, przez co czułam dużą więź z autorką. Wydawała się ona taka.. ludzka.


Szata graficzna książki również bardzo przypadła mi do gustu, chociaż mam wrażenie, że …

88. „Pamiętnik Jadzi”

Obraz
Dzisiaj przychodzę do Was z książką dziecięcą. Dawno takiej literatury nie czytałam, dlatego z ciekawością podeszłam do tej pozycji. „Pamiętnik Jadzi, czyli wakacje u Baby Jagi” autorstwa Dominiki Tabernackiej miałam okazję przeczytać dzięki uprzejmości wydawnictwa Novae res. 

Główną bohaterką tej książki jest dziesięcioletnia Jadzia, która za karę w szkole dostała na zadanie w wakacje napisać wypracowanie o swojej rodzinie, a że jej mama bardzo chciała by nauczyła się ona systematyczności nakazała jej pisać codziennie dziennik, gdy będzie na wakacjach u swojej babci - Baby Jagi. 
Baba Jaga jest znaną czarownicą, także jej wnuczka również zapragnęła się taką stać i codziennie opisuje w swoim pamiętniku swoje poczynania w związku z tym. Możemy między innymi zobaczyć, jak próbowała przyłapać babcię na lataniu na miotle, a także poszukiwania księgi czarów. Jak jej to wyszło? Musicie się sami przekonać. 


Jest to naprawdę lekko napisana książka, która spodoba się każdemu dziesięciolatkowi. Ja…