Posty

Wyświetlanie postów z 2016

22. „Cujo”

Obraz
Hej ;) Podliczyłam wczoraj i "Cujo" jest 36 książką Kinga jaką przeczytałam. Porównanie jakieś tam mam, dzięki czemu nie jest to pozycja na szczycie moich listy ulubieńców, lecz również nie plasuje się ona najniżej.


Tytułowy Cujo to.. pies. Duży bernardyn przypominający potwora. Był miłym, przyjaznym psiakiem, do momentu, w którym zaraził się wścieklizną. Pies staje się żądny krwi i morduje ludzi na swojej drodze.
King ma to do siebie, że niby z głupiego pomysłu, potrafi zrobić arcydzieło. Ta książka jest tego doskonałym przykładem. Chory na wściekliznę pies nie brzmi jak motyw poważnego horroru, jednak możecie mi uwierzyć, że są momenty, w których można dostać gęsiej skórki.
Świetna kreacja bohaterów, a także język utworu. Początek szedł mi opornie, jednak tak po 100 stronie czytałam bez przerwy, do momentu aż ją skończyłam. :) W książce czuć także typowy dla Kinga klimat małych miasteczek, który urzeka mnie przy każdej książce. 
Każdemu, kto jeszcze nie miał okazji zapoznać si…

21. Podsumowanie kwietnia.

Obraz
Hej :) W kwietniu udało mi się przeczytać 6 książek, z czego dwie są mojego ulubionego autora - Stephena Kinga. 

O to książki, które przeczytałam: 

1,2. "Pandemonium" i "Requiem"

Dwie ostatnie części serii "Delirium". Recenzja drugiej części znajduje się tutaj, natomiast o trzeciej części mogę powiedzieć, że jest trochę gorsza od drugiej w moim odczuciu, jednak i tak nie była zła. Serię generalnie bardzo polecam. :)

3. "Plaga samobójców" - recenzja.



4. "Idź, postaw wartownika"

Książka, za którą nie miałam się brać przed przeczytaniem pierwszej części - "Zabić drozda". Wszyscy moi znajomi, którzy czytali obie części, mówią, że ta jest niestety dużo słabsza, ja jednak nie mam takiego porównania i uważam, że książka jest naprawdę dobra.
5. "Historia Lisey"

Książki Kinga generalnie pochłaniam jedną po drugiej i wielbię nad życie, jednak do tej książki musiałam zrobić dwa podejścia. Dawno temu zaczęłam, dotarłam może do 80 stron…

20. "Plaga samobójców"

Obraz
Hej kochani :) Dzisiaj mam dla Was recenzję książki Suzanne Young - "Plaga samobójców", która jest pierwszą częścią cyklu "Program". Książka ostatnio zrobiła się dosyć popularna, więc postanowiłam się z nią bliżej zapoznać.

Samobójstwa stały się chorobą. Nastolatkowie masowo się zabijają. Aby walczyć z epidemią do szkół wdrożono specjalny program. Wszyscy poniżej 18 roku życia są obserwowani z każdej strony przez znajomych, rodzinę i agentów. Najmniejszy objaw depresji może sprawić, że ktoś trafi do kliniki, w której wymarzą mu wszystkie wspomnienia, co ma mu dać nowy, 'zdrowy' początek.

James i Sloane są pewni, że już tylko przy sobie mogą czuć się swobodnie i mówić o swoich prawdziwych uczuciach i lękach. Uważają, że ich prawdziwa miłość przetrwa wszystko. Tylko czy uda im się pokonać depresję? Czy uda im się zachować jakiekolwiek wspomnienia? Czy odbiorą im ich miłość? 

Aby poznać odpowiedzi na te pytania musicie przeczytać książkę. Przyznajcie, że po raz k…

19. "Pandemonium"

Obraz
"Pandemonium" Lauren Oliver jest drugą częścią trylogii "Delirium". Pierwszą część przeczytałam bardzo dawno temu i miałam lekkie wątpliwości, czy mimo to uda mi się przeczytać drugą część tak, by zrozumieć o co w niej chodzi. Udało się i myślę nawet, że "Pandemonium" spokojnie można czytać jako samodzielną książkę.

Znajdujemy się w świecie, w którym miłość uznawana jest za chorobę i jest ona leczona. Pozbawia się ludzi wszelkich emocji i uczuć. Lenie i Alexowi udaje się uciec stamtąd, jednak chłopak ginie, a Lena zostaje pozostawiona sama sobie w głuszy. Odnajduje ją ruch oporu, do którego się przyłącza i walczy wraz z nim. 

W zeszłym miesiącu czytałam książkę autorki - "Panikę" - która bardzo mnie rozczarowała i obawiałam się, że z tą pozycją może być podobnie, na szczęście tak nie było!

Lena jest zaradna, silna, inteligentna i jest jedną z tych bohaterek w książkach, które się podziwia, szanuje i lubi.
Poznajemy również wielu nowych ciekawych boh…

18. Podsumowanie marca.

Obraz
W marcu udało mi się niestety przeczytać tylko 5 książek, nad czym bardzo ubolewam, także w kwietniu zabieram się ostro za czytanie. Oto książki, które przeczytałam:

1. "House of Cards. Ostatnie rozdanie." - Michael Dobbs


- Doskonałe uwieńczenie trylogii o politycznym świecie pełnym intryg. Myślę, że jest to najlepsza książka jaką udało mi się przeczytać w marcu.
Recenzja tutaj













2,3 - "Starter" i "Ender" - Lissa Price
- recenzja



4. "Panika" - Lauren Oliver R - Jest to książka, w której rozgrywa się gra - Panika, w której najważniejszy jest strach i pokonywanie własnych słabości, a do wygrania jest duża suma pieniędzy, która każdemu nastolatkowi umożliwiłaby wydostanie się z miasta. Bohaterowie są nudni, ich poczynania kompletnie głupie, a sam pomysł gry całkowicie bez sensu. Dawno nie rozczarowałam się tak bardzo książką i jest to zdecydowanie najgorsza książka tego miesiąca.
5. "Zero" - Marc Elsberg
- Jest to książka, której trochę się obawiał…

17. "Starter" i "Ender ~ Lissa Price

Obraz
Hej kochani :) Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją dwóch książek, duologii Lissy Price - „Starter” i „Ender”. Akcja książek dzieje się rok po wojnie bakteriologicznej. Całe społeczeństwo składa się z nastolatków – Starterów i starych – Enderów, ponieważ jako jedyni oni dostali szczepionki, dzięki którym przeżyli wojnę. Wszystkie osoby pomiędzy 20 a 60 rokiem życia nie żyją. Główną bohaterką jest Callie, której rodzice zmarli, jedynym żyjącym krewnym jest jej młodszy brat Tyler. Ma również przyjaciela Michaela. Nie mają dziadków – Enderów, więc błąkają się walcząc o przetrwanie. Jedyną szansą na uzyskanie dużych pieniędzy jest udanie się do banku ciał, gdzie montują specjalny neurochip, dzięki któremu tracisz świadomość, a ktoś inny ją przejmuje i steruje Twoim ciałem. 

Książki osadzone są w bardzo ciekawym świecie, pomysł na fabułę jest zdecydowanie jednym z najoryginalniejszych z jakimi miałam okazję się zapoznać. Starzy ludzie w ciałach młodych osób są z pewnością kreatywnym pomysłem…

16. "House of cards. Ostatnie rozdanie."

Obraz
Hej kochani :)

Właśnie rozpoczął się czwarty sezon jednego z moich ulubionych seriali - „House of cards”, więc dzisiaj podzielę się z Wami recenzją ostatniej części trylogii, na podstawie której powstał serial. Dwie pierwsze części są cudowne i serdecznie polecam zapoznanie się z tym politycznym światem, każdemu kto jeszcze nie miał okazji.


„DO CZEGO ZDOLNA JEST GRUPA TRZYMAJĄCA WŁADZĘ, KTÓRA OBAWIA SIĘ UTRATY KONTROLI?
FRANCIS dzięki swojej przebiegłości i bezwzględnym wybiegom wygrał wszystko, co na scenie politycznej było do wygrania. Dla niego to jednak wciąż za mało. Tylko miesiące dzielą go od tytułu najdłużej urzędującego premiera Wielkiej Brytanii. Wyniki sondaży są jednak coraz gorsze. Groźba utraty władzy staje się realna. Francis musi posunąć się dalej niż kiedykolwiek, by nie utracić swojej pozycji. Nawet niebezpieczny pomysł wywołania międzynarodowego konfliktu stanie się opcją wartą zaryzykowania…”

Postać Francisa Urquarta jest jedną z najlepiej wykreowanych postaci książko…

15. Podsumowanie lutego :)

Obraz
Hej kochani :) Dzisiaj zapraszam Was na podsumowanie lutego. Luty miał być miesiącem, w którym przeczytam więcej książek niż w styczniu, ponieważ miałam ferie, jednak okazało się, że niestety miałam jeszcze mniej czasu, ponieważ robię prawo jazdy i książek jest tylko 6, a recenzji tutaj pojawiło się 4. 

Są to książki:

- Sukkub ~ Edward Lee
- Pan Tadeusz ~ Adam Mickiewicz - której recenzję postanowiłam Wam zdecydowanie oszczędzić, naprawdę ciężko zrecenzjować epopeję narodową, a czytałam ją dosyć pobieżnie i w sumie nie wiem jak ją ocenić.

- Metro 2035 ~ Dmitry Glukhovsky - Recenzji również nie było, ale mogę Wam powiedzieć, że jest to naprawdę dobre zakończenie historii Stalkera Artema, zdecydowanie utrzymane w klimacie poprzednich części, jednak jak dla mnie było tam zdecydowanie zbyt dużo polityki i trochę męczyłam się z czytaniem.

- Wielki Marsz ~ Stephen King
- Marsjanin ~ Andy Weir
- Druga szansa ~ Katarzyna Berenika Miszczuk

Najlepszą książką tego miesiąca był "Wielki Marsz" S…

14. "Druga szansa"

Obraz
Hej :) Katarzyna Berenika Miszczuk zachwyciła mnie serią „Ja Diablica” i „Wilk”, dlatego generalnie oczekiwania co do książki „Druga szansa” miałam bardzo duże. Niestety trochę się rozczarowałam.

Julia budzi się i nie pamięta niczego ze swojego życia, swojego imienia, rodziców, nie rozpoznaje swojego odbicia w lustrze. Dowiaduje się, że w pożarze zginęli jej rodzice, ona została poważnie ranna w głowę i znajduje się teraz w ośrodku „druga szansa”.

Julka generalnie przez całą książkę zastanawia się co jest prawdą, a co kłamstwem. Czy jej terapeutka mówi jej prawdę, skoro ona przypomina sobie kompletnie inne szczegóły ze swojego życia, niż te o których mówi jej pani Morulska? Dlaczego nikt z przebywających w ośrodku nie ma żadnej rodziny? Julka słyszy głosy, szepty i nie wie w co wierzyć. Nie może ufać nikomu, nawet samej sobie.

Książce nie można na pewno odmówić klimatu. Jest groza, jest tajemnica, mnóstwo wątpliwości i bardzo dużo akcji. Świetnie wykreowane postacie, szczególnie Julki i …

13. "Marsjanin"

Obraz
Hej :) Pewnie większość z Was była w kinie na "Marsjaninie", więc możecie podzielić się wrażeniami, bo ja mam zamiar właśnie zobaczyć w najbliższym czasie. Mam nadzieję, że moje spotkanie z filmem będzie tak udane, jak z książką.

"Marsjanin", którego napisał Andy Weir, jest to historia (kto by pomyślał) wyprawy na marsa. Załoga statku wylądowała szczęśliwie, jednak na tym ich szczęście się zakończyło. Zaskoczyła ich ogromna burza piaskowa, w której Mark został bardzo poważnie ranny, a jego przyjaciele, pewni, że umarł, zostawili go samego na Marsie.

Mark mimo swojego okropnie trudnego położenia, z resztkami pożywienia, powietrza i wody, musi przetrwać na Marsie kilkaset dni, aż na Marsie wyląduje kolejny statek kosmiczny. Brzmi niemożliwie, żeby mu się udało.. jednak Mark się nie poddaje i wykorzystuje swoje umiejętności najlepiej jak może, aby przeżyć.

Książka jest pisana w formie dziennika, w której Mark opisuje każdy swój dzień, każdą porażkę i osiągnięcie na Marsi…

12. "Wielki marsz"

Obraz
Hej kochani :) Ostatnio miałam strasznie dużo na głowie, ale na szczęście zaczynają mi się ferie, więc będzie zdecydowanie więcej recenzji. 


Pewnie wspominałam już, że jestem ogromną fanką twórczości Stephena Kinga. Moim marzeniem jest posiadanie w swojej biblioteczce wszystkich jego książek, więc bardzo się ucieszyłam, że po moich urodzinach, mój zbiór powiększył się o kolejną powieść - "Wielki Marsz". 

W wielkim marszu startuje 100 osób. Meta jest tam, gdzie upadnie ostatni z nich. Nagrodą są bardzo duże pieniądze, ale żeby je zdobyć, trzeba spojrzeć na śmierć 99 swoich towarzyszy. Myślicie, że nikt nie zgłosiłby się do takiego marszu? Mylicie się.

Są to Stany zjednoczone w przyszłości, o której strach myśleć. Śmierć jest rozrywką dla ludzi. Podobnie jak kiedyś walki gladiatorów. 

Zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie ta książka. Zastanawiałam się przecież ile emocji może wywołać spacer nastolatków od startu do mety. Okazało się, że dużo, kiedy po trzech upomnieniach została rozst…

11. "Sukkub"

Obraz
"Witajcie w Lockwood, spokojnej i cichej mieścinie... gdzie sukuby wychodzą na żer, kiedy zapada zmrok. Wyuzdany seks, bezkompromisowa przemoc i niepokojąca, stara przepowiednia, która wypełni się w tym nadprzyrodzonym horrorze, pokochanym przez wojujące feministki!"
Dzisiaj mam dla Was książkę Edwarda Lee, pod tytułem "Sukkub".
Prawniczka Ann Slavik wyjeżdża z córką i chłopakiem do swojego rodzinnego miasta, ponieważ jej ojciec umiera. Ann prześladuje jeden powtarzający się koszmar, którego nie rozumie. Dwóch uciekinierów z zakładu psychiatrycznego jej szuka.. A okazuje się, że to nadal nie są jej największe problemy, a cały mrok powieści tkwi właśnie w jej rodzinnym mieście.
Widać, że autor bardzo przyłożył się w zbieraniu informacji do książki. Użył terminologii medycznej, odniesień religijnych i mitologicznych, a także w doskonały sposób przybliżył nam sylwetki Sukkubów - żeńskich demonów seksu, które kuszą mężczyzn swoimi atutami, zabijają ich i składają w ofierz…

10. Podsumowanie stycznia.

Obraz
Styczeń był bardzo zapracowanym miesiącem, ale udało mi się przeczytać 9 książek, w tym dwie lektury szkolne, dwie części "Wszechświatów" i trzy części serii „Lux”. Opublikowałam tutaj siedem recenzji.

- „Cierpienia młodego Wertera”
- „Wszechświaty”
- „Wszechświaty. Pamięć.”
- „Dziady”
- „Oddam Ci słońce”
- „Niebo jest wszędzie”
- „Obsydian”
- „Onyks”
- „Opal” -

Najlepszą książką tego miesiąca zdecydowanie była „Oddam Ci słońce”. Długo nie zapomnę o tej książce i parze bliźniaków, którzy są głównymi bohaterami, gorąco polecam! :)

A najgorsze były oczywiście lektury szkolne, szczególnie „Cierpienia młodego Wertera”, cierpiałam boleśnie razem z nim, „Dziady” również jakoś bardzo mnie nie zachwyciły.


Wiem, że narzekaliście ostatnio, że recenzje są za krótkie, więc w tym miesiącu się zmotywuję i będę pisała dłuższe.
A ile książek wy przeczytaliście w styczniu?

9. "Onyks"

Obraz
Hej, wiem, że o „Obsydianie” - pierwszej części serii ”Lux” nie wypowiadałam się jakoś bardzo pozytywnie, ale drugą część serii pochłonęłam w ciągu jednego dnia, więc musiałam koniecznie się z Wami podzielić tym, że warto.
Na początek zapraszam Was na pierwszą część – tutaj.
W drugiej części ponownie spotykamy Daemona i Katy, których przez przypadek połączyła nadprzyrodzona więź. Katy posiada nowe umiejętności, które musi nauczyć się kontrolować, a osobą, która jej w tym pomoże jest nowy uczeń szkoły, o którego Daemon jest bardzo zazdrosny. Dodatkowo wkracza tutaj Departament Obrony, które może się okazać większym wrogiem, niż ktokolwiek by przypuszczał.

Szczerze mówiąc, druga część jest o wiele lepsza niż pierwsza. Bohaterowie są tak świetni jak w „Obsydianie”, dialogi przezabawne, rozterki uczuciowe nie przytłaczają, a fabuła również wydaje mi się o wiele bogatsza. Końcówka książki wcisnęła mnie w fotel i nie potrafiłam zaczerpnąć tchu, dopóki jej nie skończyłam. 
Nie jest to rzeczywiś…

8. "Obsydian"

Obraz
Dzisiaj mam dla Was recenzję książki "Obsydian", która jest pierwszym tomem serii książek "Lux". Widziałam już ją w recenzjach kilku z Was, więc postanowiłam też się z nią zapoznać.


Nastoletnia Katy przeprowadza się po śmierci ojca wraz z mamą ze słonecznej Florydy do Zachodniej Wirginii. Poznaje tam tajemnicze rodzeństwo Dee i Daemona. Będąc z nimi, grozi jej ogromne niebezpieczeństwo.

Motyw dziewczyny, która się przeprowadza i spotyka chłopaka o nieziemskiej urodzie, który skrywa pewną nadprzyrodzoną tajemnicę pewnie jest wszystkim znamy i nikogo już nie zaskakuje. I ta książka to zdecydowanie nie jest nic nowego, jednak mimo, że fabuła jakoś bardzo nie zaskakuje, to czyta się ją przyjemnie.

Główna bohaterka jest blogerką książkową, której nie da się nie lubić. Jest bardzo zadziorna i charakterna, natomiast Daemon jest najbardziej aroganckim dupkiem na świecie. W pewien sposób zostali skazani na siebie, z czego nie byli zadowoleni, przez co ich dialogi i kłótnie czę…

7. "Niebo jest wszędzie"

Obraz
"Niebo jest wszędzie" to debiutancka książka autorki Jandy Nelson, której najnowszą książkę recenzjowałam ostatnio. "Oddam ci słońce" zachwyciło mnie, natomiast do tej książki nie żywię już tak gorących uczuć.

Poznajemy 17-letnią Lennie, której siostra niedawno zmarła. Dziewczyna bardzo za nią tęskni i nie potrafi pogodzić się z jej śmiercią. Zbliża się bardzo z chłopakiem zmarłej siostry - Tobym, co wywołuje u niej ogromne wyrzuty sumienia, jednak tylko on dzieli takie samo cierpienie jak ona. Pojawia się również nowy chłopak w orkiestrze szkolnej, w której Lennie gra na klarnecie. Okazuje się, że ten żywy i radosny chłopak również jest Lennie zainteresowany..

Cała książka to rozterki uczuciowe głównej bohaterki. Ciągnie ją do 'zakazanego' chłopaka zmarłej siostry, z którym podziela tęsknotę za siostrą, z drugiej strony ciągnie ją do Joe, którego uśmiech sprawia, że ona też chce się uśmiechać. Lennie dodatkowo czuje się jeszcze źle z tym, że odczuwa pożąd…

6. "Oddam Ci słońce"

Obraz
O książce "Oddam Ci słońce" wszędzie pełno, więc pewnie większość z Was czytała już mnóstwo pochlebnych recenzji, a jeżeli nie, to dołączam swoją, która mam nadzieję, zachęci Was do zapoznania się z nią.

Jude i Noah są rodzeństwem, lecz nie takim zwykłym, są bardzo wyjątkowymi bliźniakami, łączy ich magiczna więź. Są nastolatkami, którzy cały świat podzielili między siebie nawzajem. Jude jest przesądna, nosi cebulę w kieszeni, nosi dziwne ubrania, widzi ducha zmarłej babci, a Noah jest artystyczną duszą. Jude zabiega o uwagę matki, Noah o uwagę ojca. Książka pokazuje nam kilka przełomowych lat z ich życia, w których dużo przeżyli i musieli dokonać kilku ciężkich wyborów. Widzimy proces dorastania, piękną miłość, kłamstwa, złość, radość, wszystko w jednej książce.
Dawno nie spotkałam takiej wyjątkowej książki. Szczerze nie potrafiłam się od niej oderwać, a z każdą stroną było mi bardziej smutno, że zaraz zakończy się moja przygoda z głównymi bohaterami. Mimo, że Noah i Jude nie…

5. "Wszechświaty. Pamięć."

Obraz
„Witajcie w Pamięci. W miejscu, w którym jedynym możliwym scenariuszem jest wspomnienie. Niekończąca się cisza między zakończeniem płyty i początkiem ukrytej ścieżki.”

Ostatnio publikowałam recenzję pierwszej części, natomiast dzisiaj chciałabym zapoznać Was z drugim tomem trylogii.

Alex, Jenny i Marco przeżyli po zderzeniu asteroidy z Ziemią, jednak utknęli w Pamięci – swoich wspomnieniach, które mogli odtwarzać dowolną ilość razy. Muszą wymyślić sposób na wydostanie się stamtąd. Tylko jeżeli im się uda, to gdzie trafią? Jak Ziemia wygląda po apokalipsie?

Do poprzedniej części byłam dosyć sceptycznie nastawiona, jednak ta część podoba mi się o wiele bardziej. Postacie głównych bohaterów nie zrobiły się jakieś barwniejsze.. ale sporą część książki zajęły nowe postacie, które rzeczywiście umiliły mi tę lekturę, szczególnie naukowiec Ben, który gotów był poświęcić wszystko, by uratować swoje odkrycie.
W porównaniu do poprzedniej części, kiążce udało się mnie zaskoczyć nawet ze dwa razy :) A…

4. "Wszechświaty"

Obraz
Wyobrażacie sobie być z drugą osobą w tym samym miejscu,
w tym samym czasie, ale.. w innej rzeczywistości?

" - Alex, dlaczego nie przyszedłeś? Proszę cię, nie mów mi, że nie istniejesz.
- Jenny, jestem na molo. Jestem tutaj!
- Ja także, dokładnie tam, gdzie ty mówisz, że jesteś."

Teoria światów alternatywnych, tzw. wieloświatów, od dawna mnie ciekawiła, dlatego z zainteresowaniem sięgnęłam po książkę napisaną przez Leonardo Patrignani, o tytule "Wieloświaty".

Opowiada ona historię dwójki nastolatków - Jenny i Alexa, którzy mimo tego, że mieszkają w dwóch różnych częściach świata, słyszą siebie wzajemnie w swoich głowach. Aby udowodnić sobie, że istnieją naprawdę, postanawiają się spotkać.. i od tego spotkania zmienia się wszystko - następuje ciąg wydarzeń, które prowadzą do przejmującego końca.

Pomysł na fabułę bardzo mi się podobał i uważam, że w książce został ujęty dość dobrze i ciekawie. Książkę czyta się niesamowicie lekko i szybko, można przy niej odpocząć od jakie…

3. "Cierpienia młodego Wertera"

Obraz
Jestem na takim etapie kształcenia, że szkolne lektury to trochę mój świat, a że wkroczyłam właśnie w epokę romantyzmu, to będę przedstawiać Wam lektury tej , które czytałam z wielką przyjemnością, i te które zbyt wiele radości mi nie dostarczyły.

„Cierpienia młodego Wertera” niestety zaliczają się do tej drugiej kategorii. Romantyzm jest epoką, w której króluje motyw nieszczęśliwej miłości, co doskonale w tej książce widać. Nieodwzajemniona miłość cudownej Lotty, która na domiar złego jest zaręczona, doprowadza Wertera na skraj wytrzymałości psychicznej. Doskonale widzimy jak główny bohater zatraca się w tej miłości, która w końcowym rozrachunku okazuje się dla niego tragiczna.

Książka jest bardzo krótka i gdyby nie to, że dałam radę spokojnie ją przeczytać w dwie godziny, to pewnie przerwałabym ją w trakcie. Nadmiar emocji Wertera przytłacza czytelnika i naprawdę ciężko przez nie przebrnąć. Jedynym plusem dla mnie było to, że jest to powieść epistolarna – czyli w formie listów do jeg…

2. Czytelnicze podsumowanie roku 2015 :)

Obraz
- W roku 2015 udało mi się przeczytać 78 książek i jest to o 30 więcej niż w zeszłym roku!

- Przeczytałam 10 książek mojego ulubiona autora – Stephena Kinga




- I 12 książek Harlana Cobena


- Są też książki, z którymi bardzo się cieszę, że w tym roku w końcu miałam się okazję zapoznać. Jest to seria „Cmentarz zapomnianych książek” Zafona, a także „Ślepnąć od świateł” i „Radio Armagedon” Żulczyka, a także „Ojciec chrzestny”. Są to książki, do których pewnie jeszcze nie raz będę wracać :)

- I książki, które nie przypadły mi do gustu

A w nowym roku chciałabym wam życzyć samych chwytających za serce i niedających spać po nocach książek! :)