210. „Jest krew...”

"Jest krew...", to najnowszy zbiór opowiadań Stephena Kinga. Zawiera 4 opowiadania na 500 stronach, więc są to w rzeczywistości takie miniksiążki. Najdłuższe opowiadanie ma około 200 stron, więc jest to naprawdę konkretna i rozbudowana historia. Jest to horror, więc wszystkie opowieści łączą ze sobą pewne fantastyczne zjawiska, które budzą grozę. Może to być potwór, telefon wysyłający sms-y z trumny albo poznanie daty swojej śmierci. Różne źródła lęku, ale wszystkie działają na wyobraźnię czytającego. Pierwsze opowiadanie to "Telefon do pana Harrigana". Opowiada o przyjaźni chłopca ze starszym panem, których połączył pewien telefon.. i łączył ich nadal po śmierci jednego z nich. Więź łącząca tych dwóch to mocna strona tej opowieści, a spojrzenie na technologię z początków istnienia telefonów iPhone z perspektywy naszych czasów okazało się również ciekawym doświadczeniem podczas czytania. Drugie opowiadanie o tytule "Życie Chucka" składa się z trzech aktów...