56. „Czarownice z Manningtree”

Książka „Czarownice z Manningtree” autorstwa Beth Underdown miała swoją premierę niedawno, bo zaledwie tydzień temu - 23.08. Dzięki uprzejmości wydawnictwa Prószyński i S-ka miałam okazję przeczytać ją od razu po premierze, co bardzo mnie ucieszyło, ponieważ w ciągu tych kilku dni powieść ta zawładnęła blogosferą! Widziałam już naprawdę dużo recenzji tej książki, co wskazuje na to, że jest to bardzo głośny debiut! Ja debiuty czytać uwielbiam, dlatego z ogromnym entuzjazmem zabrałam się do czytania tej lektury. Alice Hopkins po śmierci swojego męża wróciła z Londynu do rodzinnego domu w tytułowej, małej miejscowości Manningtree. Zamieszkała ona z bratem Matthew, który od ich ostatniego spotkania bardzo się zmienił.. W swojej księdze zaczął bardzo skrupulatnie notować szczegóły swojego polowania na czarownice. Książka ta została napisana na podstawie prawdziwej historii Tropiciela Czarownic, co już samo w sobie sprawiło, że powieść ta wywarła na mnie mocniejsze wr...