186. „Pestki”

Czytałam kiedyś tomik poezji autorstwa Anny Ciarkowskiej i podobał mi się, ale tak bez większych zachwytów. W zeszłym roku wydała ona swoją drugą książkę o tytule "Pestki", którą dostałam kilka dni temu na urodziny, więc opowiem Wam o niej parę słów.


W książce tej poznajemy główną bohaterkę, która na przestrzeni całej historii z małej dziewczynki staje się kobietą, a na jej drodze stoją bliskie osoby, które swoimi słowami kształtują jej osobowość i wpływają znacząco na jej życie.

Nie jest to typowa powieść. Styl pisania jest bardzo poetycki. Książka dzieli się na cztery części, a w każdej z tych części mamy dużo króciutkich rozdziałów (opowiadań? - nie wiem jak je do końca nazwać). Są to takie odrębne historie poruszające chronologicznie różne momenty z całego życia głównej bohaterki.


Każda z nas prawdopodobnie słyszała w dzieciństwie przynajmniej któreś z tych słów: "Jak będziesz duża to zrozumiesz", "Jesteś jeszcze dzieckiem", "Niegrzeczne dziewczynki idą do piekła", "Taka duża panna, a tak się zachowuje", "Nie udawaj", "Bo cię oddam", "Co z ciebie wyrośnie?". Główna bohaterka również takie słyszała i te słowa po kawałku kształtowały jej osobowość. Możemy zobaczyć jak na nią wpłynęły i jak przykre konsekwencje w dorosłym życiu wywołały. 

Jest to książka pełna strachu, leków i smutku. Zmusza do naprawdę głębokich refleksji na temat naszego życia i tego jak czasami nawet nieświadomie swoimi słowami wpływamy na inne osoby, na ich poczucie wartości czy postrzeganie życia. 

Książka ta podobała mi się dużo bardziej od tomiku poezji autorki, chociaż ciężko też porównywać prozę z poezją, nawet mimo bardzo poetyckiej formy tej książki. Jest to na pewno pozycja skierowana do kobiet i właśnie kobietom chciałabym ją polecić, ponieważ warto przeczytać i trochę się nad tą lekturą zastanowić.

Komentarze

  1. Czytałam już o tej książce. Ale póki co nie mam jej w planach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli kiedyś nadarzy się okazja przeczytania tej książki, to na pewno z niej skorzystam. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. O tak, słowa powtarzane nam w dzieciństwie mogą kształtować to jacy będziemy w przyszłości.

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba cieżko by mi było czytac książkę pisana takim językiem ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że ciekawa pozycja. Nie mówię nie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam jeszcze styczności z twórczością tej autorki. Widzę, że muszę koniecznie to zmienić.
    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę miec szczegolny nastrój na tego typu książki

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

75. „Pozamiatane”

107. „Związki - instrukcja obsługi”

160. Bookworm Cabin