89. „A ja żem jej powiedziała...”

Witam z ostatnią już recenzją w tym roku. Katarzyna Nosowska jest artystką, którą od zawsze podziwiałam, dlatego chętnie zakupiłam jej książkę "A ja żem jej powiedziała...". Jest to zbiór felietonów o tematyce dość szerokiej. Autorka w lekki sposób i z humorem wypowiada się na tematy jak przykładowo: z drada, orgazm, przyjaźń, związki, odchudzanie, starość czy Show-biznes, z perspektywy 50-letniej dojrzałej kobiety. Na mnie ta książka wywarła naprawdę pozytywne wrażenie. Katarzyna Nosowska to naprawdę sympatyczna, skromna babka, mimo kariery jaką zrobiła, co bardzo cenię. Ma ona mnóstwo trafnych spostrzeżeń na temat tego co ją otacza, a opisała to w tak luźny i zabawny sposób, że przez większość czytania tylko kiwałam głową z uśmiechem na ustach. Nie da się również nie docenić ogromnego dystansu, który Nosowska ma do siebie, przez co czułam dużą więź z autorką. Wydawała się ona taka.. ludzka. Szata graficzna książki również bardzo przypadła mi do gustu, chociaż ma...