326. „Baśniobór. Gwiazda wieczorna wschodzi”
W drugim tomie serii Baśniobór Stowarzyszenie Gwiazdy Wieczornej staje się bardziej aktywne, a Seth i Kendra biorą udział w poszukiwaniu artefaktu ukrytego w Baśnioborze. Muszą go odnaleźć, zanim znajdą go osoby, chcące użyć go w złych celach. Ten tom podobał mi się bardziej od pierwszego, ponieważ dowiadujemy się w nim o wiele więcej. „Baśniobór” był tylko wstępem, który pokazywał nam, że istnieje rezerwat i magiczne stworzenia w nim i tylko wspominał o tym, że istnieją różne zagrożenia, które mogą zniszczyć świat. W drugim tomie rodzeństwo zostaje wprowadzone głębiej w informacje o tych niebezpieczeństwach, a także zaczyna być szkolone, aby jak najlepiej zrozumieć ten świat i móc pomagać. Dużo bardziej lubię też głównych bohaterów. Rodzeństwo musi radzić sobie z nowymi wyzwaniami i informacjami, które są dla nich trudne, przez co stają się bardziej dojrzali. Seth jest też o wiele mniej irytujący niż w pierwszym tomie, gdzie było nagromadzenie scen, w których wszystkich potwo...