300. Podsumowanie maja
Ze względu na organizowany przeze mnie przez cały maj maraton ze Stephenem Kingiem, prawie wszystkie książki, które przeczytałam w tym miesiącu są tego autora. Wyjątkiem jest "Miasto z mgły" Zafona, które musiałam przeczytać od razu jak wyszło z niezwykłego sentymentu do autora. W maju przeczytałam 9 książek Kinga i jedno jego opowiadanie napisane we współpracy z synem. Nigdy w życiu nie przeczytałam tyle Kinga w jednym miesiącu, co w tym! I bawiłam się świetnie. Do wielu jego książek, które czytałam kilka lat temu, wróciłam przy okazji maratonu i była to po raz kolejny wspaniała przygoda. Maraton zmotywował mnie również, żeby poznać jego najgrubsze książki, czyli "To" i "Bastion", które mają ponad 1100 stron i czekały na przeczytanie na moim regale już lata. Teraz potrzebuję już przeczytać coś lżejszego i mniej rozbudowanego. 😂 Książki przeczytane w maju to: 1. Rok wilkołaka - Stephen King - 149 stron - 7/10 - reread 2. To - Stephen King - 1104 strony - ...