Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2020

238. Podsumowanie listopada

Grafika
Niesamowite jest, jak ten rok szybko mi przeleciał. Za moment będę robiła podsumowanie całego roku. A przecież niedawno podsumowywałam poprzedni. Bardzo jestem ciekawa, jak mój czytelniczy rok wypadł w porównaniu z poprzednim.. ale na razie podsumowanie listopada.  Przeczytałam w listopadzie 6 książek, z czego aż 5 to była literatura dziecięca/ młodzieżowa. Udało mi się znaleźć naprawdę wspaniałe książki w tym gatunku! Seria o Enoli Holmes, a także ta o Zbrodni Niezbyt eleganckiej, to świetne kryminały na pierwsze spotkanie młodego czytelnika z tym gatunkiem. A z książki "Ja ocalona" cieszę się ogromnie, bo czekałam na kontynuację serii wiele, wiele lat! ;) Szósta z przeczytanych pozycji natomiast była dramatem i to nie tylko z gatunku. Książki, które przeczytałam w listopadzie to: 1. Enola Holmes. Sprawa leworęcznej lady - Nancy Springer - 256 stron 2. Enola Holmes. Sprawa złowieszczych bukietów - Nancy Springer - 195 stron 3. Dziewczynka i czarownica - Alicja Kramer - 10

237. „Jeden taniec”

Grafika
Dzięki uprzejmości wydawnictwa Novae Res miałam możliwość przeczytania dramatu "Jeden taniec" autorstwa Karoliny Trochimiak. Książka opowiada historię Katie. Jej życie układa się świetnie. Ma wspaniałych przyjaciół, chłopaka i pasję jaką jest taniec. Za sprawą pewnego dramatycznego wydarzenia Katie wpada w rozpacz. Czy uda się jej ją pokonać? O jezu. Co to była za książka. Nie spodziewałam się naprawdę, że będzie aż tak źle. Już począwszy od tego, że cała akcja dzieje się w Polsce, a główni bohaterowie mają zagraniczne imiona, co strasznie mnie gryzło. Odradzam także zerkanie na opis książki, bo jest to jeden wielki spojler. Jest tam napisane dokładnie, jakie wydarzenie zakończy książkę.  Ja wiem, że to był dramat, tylko Katie przydarzyło się wszystko, co złego może się przytrafić kobiecie. Mogła się ta książka już skończyć miło, a autorka dowaliła jeszcze jedną życiową trudność. No za dużo dramatów jak na 200 stron książki. Nie rozumiałam też niektórych decyzji Katie, ani te

236. „Zbrodnia nie przystoi damie”

Grafika
Pozostajemy nadal w klimacie literatury młodzieżowej. Tym razem sięgnęłam po pierwszy tom serii Zbrodnia Niezbyt Elegancka autorstwa Robin Stevens o tytule "Zbrodnia nie przystoi damie". W szkole dla dziewcząt Deepdean uczennice Daisy Wells i Hazel Wong zakładają tajne towarzystwo detektywistyczne. Niestety, w ich szkole nie było poważnych spraw do rozwiązywania.. do momentu aż Hazel znalazła martwe ciało swojej nauczycielki panny Bell na sali gimnastycznej. Kiedy po kilku minutach wróciła na salę z Daisy ciała nie było! Przyjaciółki zatem zaczynają prowadzić śledztwo, próbując odnaleźć sprawcę morderstwa i zaginione ciało. Myślę, że ten tom zapowiada naprawdę fajną serię kryminałów dla dzieci/młodzieży. Ten tom z pewnością jest fajny na początek z tym gatunkiem. Myślę, że nawet 10 latek może po tę książkę sięgnąć.  Książkę poznajemy z perspektywy Hazel, której nie da się nie lubić. Z polubieniem Daisy miałam większe problemy, ponieważ strasznie się rządziła, jednak potrafiła

235. „Ja, ocalona”

Grafika
Niedawno powtarzałam sobie całą serię o Wiktorii Biankowskiej - tutaj , tutaj i tutaj , dlatego że po 10 latach od wydania pierwszego tomu autorka wydała właśnie 4 część! Po latach czytało mi się tę trylogię równie dobrze jak za pierwszym razem, kiedy byłam nastolatką, więc miałam ogromną nadzieję, że 4 tom okaże się równie dobry, a autorce, którą jest, Katarzyna Berenika Miszczuk, uda się oddać klimat serii również i w tym tomie. Akcja tej powieści dzieje się 10 lat po wydarzeniach z trzeciej części. Wiktoria i Beleth rozstali się rok wcześniej, przez co Wiktoria mieszka w niebie i razem z przystojnym Aniołem Uzjelem, tworzy Top Angel, gdzie wybierają i szkolą przyszłe Anielice. Lucyfer natomiast znudzony monotonią życia postanawia rozpętać przedwcześnie Apokalipsę, co sprawia, że Wiktoria i jej najbliżsi zostają wplątani w ten plan rozwalenia świata i próbują mu zapobiec. Naprawdę cudownie czytało mi się tę książkę. Nie czuć wcale, że autorka pisała to po tak wielu latach. Klimat

234. „Dziewczynka i czarownica”

Grafika
"Dziewczynka i czarownica" autorstwa Alicji Kramer to książka z gatunku literatury dziecięcej. Od czasu do czasu lubię przeczytać coś skierowanego do młodszego czytelnika, co ostatnio możecie zauważyć szczególnie często na moim blogu. W tej książce poznajemy główną bohaterkę 8-letnią Norę, która pewnego dnia wybiera się z rodzicami do lasu i gubi się w nim. Odnajduje chatkę zamieszkałą przez miłą staruszkę, która ofiaruje jej pewien tajemniczy napój.. i od tego zaczyna się historia, która zmienia całkowicie życie Nory. Książka ta ma troszkę ponad 100 stron. Czyta się ją lekko i szybko, chociaż młodszy czytelnik z pewnością będzie ją czytał dłużej niż ja. Jest to bardzo przyjemna książka z świetnie wykreowaną główną bohaterką, która jest po prostu miłą dziewczynką, nawet kiedy dzieją się jej złe rzeczy. Możemy w tej pozycji zobaczyć co się dzieje w momencie, w którym zaufamy niewłaściwym osobom, zachowamy się lekkomyślnie i naiwnie, a także jaka jest siła przyjaźni i życzliwyc

233. „Enola Holmes. Sprawa złowieszczych bukietów”

Grafika
Serię o Enoli Holmes czyta się naprawdę błyskawicznie, dlatego dzisiaj przychodzę już z trzecim tomem, czyli ostatnim przetłumaczonym na język polski, o tytule "Enola Holmes. Sprawa złowieszczych bukietów" autorstwa Nancy Springer. W tej części Enola poszukuje zaginionego doktora Watsona, którego bardzo polubiła przy okazji poprzednich części. W tym samym czasie poszukuje go również Sherlock, jednak zupełnie innymi metodami niż jego siostra. Które z nich odnajdzie doktora Watsona jako pierwsze? Druga część podobała mi się bardziej niż pierwsza, a trzecia podoba mi się jeszcze bardziej niż pozostałe. Enola jest nadal inteligentna i pomysłowa. Doskonali techniki charakteryzacji, dzięki czemu może wcielać się w różne postacie tak dobrze, że sam Sherlock nie potrafi jej poznać, stojąc obok. Kawałek po kawałku rozwiązuje zagadkę, łącząc ze sobą wszelkie poszlaki przy użyciu symboliki kwiatów. Naprawdę robi to wrażenie.  Cała seria o Enoli Holmes jest świetna dla młodzieży, poznają

232. „Enola Holmes. Sprawa leworęcznej lady”

Grafika
Listopad przywitał mnie pierwszą przeczytaną książką, którą jest druga część przygód Enoli Holmes o sprawie leworęcznej lady, autorstwa Nancy Springer. O pierwszym tomie pisałam - tutaj .  W tej części Enola rozwiązuje swoją drugą zagadkę kryminalną. Poszukuje zaginionej Lady Cecily, wcielając się w rolę asystentki perdytorysty, korzystając z pseudonimu Ivy Meshle, aby utrudnić odnalezienie siebie bratu Sherlockowi. Ta część podobała mi się dużo bardziej od pierwszej, a pierwsza już mi się podobała. Tutaj dużo lepiej i ciekawiej był zarysowany wątek kryminalny. Enola musi wykazać się wielkim sprytem i inteligencją, aby przechytrzyć brata i odnaleźć zaginioną Lady. Autorka świetnie zarysowuje klimat XIX wieku i lekkim językiem przedstawia nam realia tych czasów, a także tok myślenia 14-letniej Enoli. Nadal uważam, że jest to świetna seria dla nastoletniego czytelnika i polecam gorąco, a przede mną trzeci tom.

231. Podsumowanie października

Grafika
W październiku przeczytałam 4 książki. Nie dużo, ale wszystkie były dobrymi pozycjami i naprawdę szczerze mogę je Wam polecić, dlatego też nie będę dzisiaj wybierać najgorszej książki, podam Wam tylko najlepszą. ;) Książki, które przeczytałam to:  1.  Blaze - Stephen King - 320 stron 2. Saturnin - Jakub Małecki - 320 stron 3. Schowani do wora. Wspomnienia byłego wychowawcy więziennego - Andrzej Flügel - 248 stron 4. Enola Holmes. Sprawa zaginionego markiza - Nancy Springer - 240 stron Przeczytałam łącznie 1128 stron, czyli 36 stron dziennie. Najlepszą książką tego miesiąca jest Saturnin, który z pewnością będzie jedną z najlepszych książek, jakie przeczytałam w tym roku. Małecki pisze tak pięknie, że nie da się tego nie uwielbiać. <3 A jak minął Wasz czytelniczy październik?