Posty

266. „Pusta noc”

Grafika
Od dawna pragnęłam poznać twórczość Pauliny Hendel, dlatego bardzo się ucieszyłam, gdy dostałam w prezencie pierwszą część serii Żniwiarz "Pusta noc". Jest to książka z gatunku fantastyki młodzieżowej. Przenosimy się w niej do świata inspirowanego mitologią słowiańską, w którym wszelkie zmory, upiory, wisielce i inne tego typu stworzenia istnieją. Mamy dwóch głównych bohaterów i są nimi Feliks i Magda. Feliks jest wujkiem Magdy, a także żniwiarzem, czyli osobą, która zajmuje się odsyłaniem stworów do świata zmarłych. Gdy Feliks umiera, wraca w ciele kogoś niedawno zmarłego. Magda ma 20 lat, jest człowiekiem, ale odziedziczyła w genach dar widzenia wszystkich upiorów. Fascynuje ją ten świat i ku niezadowoleniu całej rodziny, chce pomagać Feliksowi zabijać stwory. We wsi Wiatrołom, w której mieszkają, zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Jest więcej upiorów niż zawsze, a żniwiarze zaczynają ginąć. Magda i Feliks stają przed trudnym zadaniem wyjaśnienia, co się dzieje wokół nich.

265. Podsumowanie lutego

Grafika
Luty okazał się dla mnie bardzo dobry pod względem książkowym. Przeczytałam 12 książek! Na zdjęciu nie ma wszystkich, bo kilka najgorszych już sprzedałam.   Luty był bardzo zróżnicowany pod względem poziomu przeczytanych przeze mnie książek. W porównaniu ze styczniem, trafiło się tutaj dużo słabych lub średnich pozycji. Znalazły się jednak też trzy perełki, które stają się moimi ulubieńcami i są to: „Ukochane równanie profesora”, „Rdza” i „Ballada ptaków i węży” ❤️ Książki, które przeczytałam w lutym to: 1. Bogaty ojciec, biedny ojciec - Robert Kiyosaki - 214 stron - 7/10 2. Tamten świat - Marcin Cieśla - 160 stron - 4/10 3. Bezsenność - Stephen King - 656 stron - 6/10 4. Ukochane równanie profesora - Yoko Ogawa - 191 stron - 9/10 5. Rdza - Jakub Małecki - 283 stron - 8/10 6. Życie jak film - Jarosław Jakimowicz - 272 strony - 1/10 7. Król ptaków - Ewelina Misiak - 228 stron - 4/10 8. Grobowa cisza, żałobny zgiełk - Yoko Ogawa - 174 strony - 7/10 9. Tak, mam okres, a co? - Clara Hen

264. „Ballada ptaków i węży”

Grafika
Serię "Igrzyska śmierci" czytałam w 2014 roku, czyli już jakiś czas temu. Nie pamiętam dokładnie sposobu w jaki była napisana, więc tego nie porównam, ale wydarzenia w niej zawarte wyjątkowo utknęły mi w pamięci. Szczególnie, że oglądałam również filmy na podstawie tych książek. Zapamiętałam bardzo dobrze Coriolanusa Snowa. Władcę  Panem, który dał się poznać jako okrutny człowiek i morderca. "Ballada ptaków i węży" to prequel tej serii, zajmujący się młodością Snowa. Poznajemy go, gdy ma do wykonania ostatnie zadanie przed ukończeniem Akademii. Ma być mentorem podczas 10 Igrzysk Głodowych. Wygrana jego podopiecznej otworzyłaby mu drogę do dalszej nauki i sięgnięcia szczytu, a także zapewnienia lepszego bytu swojej rodzinie, która po wojnie nigdy się nie pozbierała, mimo pozorów bogactwa, które za wszelką cenę podtrzymuje. Zostaje mentorem Lucy Gray Baird. Dziewczyny o pięknym głosie, lecz o małych szansach na wygraną. Snow musi zrobić wszystko, aby przejąć kontrolę

263. „Tak, mam okres, a co?”

Grafika
"Tak, mam okres, a co?" to książka autorstwa Clary Henry, która na podstawie swoich doświadczeń i zdobytej wiedzy na temat menstruacji stworzyła pozycję kierowaną do młodzieży, zawierającą wszystko, czego nie dowiadujemy się w szkole, a powinniśmy wiedzieć. Autorka opowiada bez tabu, tajemnic i skrępowania o menstruacji. Pokazuje, że okres to nic wstydliwego. Porusza wiele tematów, m.im. czym jest miesiączka, jak się przygotować do pierwszej, wyjaśnia kluczowe pojęcia z nią związane, jak PMS, bóle menstruacyjne czy endometrioza, a także porusza wątki związane z akceptację siebie i rozwiewa wszystkie menstruacyjne mity. Mam wrażenie, że język, którym posługuje się autorka, jest aż za prosty i swobodny, przez co mnie niektóre żarty nie śmieszą, ale wierzę, że jest to językowo przystępna pozycja dla młodszej młodzieży. Może okazać się też ciekawa dla starszego czytelnika, poprzez poruszane tematy o akceptacji, feminizmie i deprecjonowaniu osób z miesiączką, ale czuć, że autorka

262. „Grobowa cisza, żałobny zgiełk”

Grafika
  „Grobowa cisza, żałobny zgiełk” to powieść szkatułkowa autorstwa Yoko Ogawy. Jest to moje drugie spotkanie z literaturą japońską. Pierwszym było „Ukochane równanie profesora” tej samej autorki. Dostajemy jedenaście krótkich opowiadań, które łączą się ze sobą jakimiś drobnymi elementami. Tematem przewodnim każdego z nich jest śmierć w przeróżnych możliwych ujęciach. W „Ukochanym równaniu profesora” zachwyciła mnie mnogość emocji przekazanych przy użyciu minimalnej ilości treści. Tutaj też to dostałam, jednak nie odczuwałam jej aż tak mocno, jak poprzednią książkę. Spodziewałam się po tej pozycji lekkiej, mocno refleksyjnej opowieści, a dostałam surowe w swojej formie historie, niektóre z elementami grozy, wysuwającymi się przed moje życiowe refleksje. Przejmujący okazał się niepokój, który narasta w czytelniku z każdym przeczytanym opowiadaniem.  Książka jest bardzo dobra, ale minęła się trochę z moimi oczekiwaniami. „Ukochane równanie profesora” nadaje się na pewno bardziej na pierws

261. „Król ptaków”

Grafika
„Król ptaków” autorstwa Eweliny Misiak to książka obyczajowa. Poznajemy w niej Samantę. Studiuje ekonometrię i pracuje w korporacji, czemu poświęca całą swoją energię. Dzięki ciężkiej pracy osiąga sukces, który otwiera jej drogę do nowych znajomosci, zapewniających jej życie na wysokim poziomie. Skupiona na karierze, nie była nigdy w związku, a jej rodzina i znajomi robią coraz śmielsze aluzje z tym związane.. Żeby za dużo nie zdradzać powiem tylko, że na drodze Sam stanie kilka osób, które potencjalnie mogą okazać się dobrą partią na przyszłość i sprawią, że zastanowi się nad swoimi życiowymi priorytetami. Jest to książka napisana lekkim językiem. Czyta się ją przyjemnie, chociaż główna bohaterka nie będzie moją ulubioną postacią. Jej decyzje bywają ciężkie do wytłumaczenia. Trudno zrozumieć jej motywacje, ponieważ nie są wyjaśnione nam do końca jej myśli i uczucia. Przez większość książki myślałam, że wiem o co chodzi, kogo Samanta darzy prawdziwym uczuciem, jednak ten wątek został

260. „Życie jak film”

Grafika
Prawdopobnie i tak nie mieliście w planach tej książki, ale i tak wam ją odradzę. Pana Jarosława Jakimowicza możecie kojarzyć z filmu „Młode wilki”, z „Big Brothera” albo z reklamy katalizatorów.. Z rzeczy, które mają mniej 20 lat, to z afery, która zrobiła się właśnie z powodu wydania w 2019 roku tej książki.  W swojej „autobiografii” opisał dokładnie m.in. jak był złodziejem, żył z mafiosami, rozkopywał żydowskie groby, a także, co przykuło uwagę wszystkich, próbował kupić 12-letnią Tajkę. Zrezygnował z niej jednak, bo nie mieli starszej. Kiedy zorientował się, że jednak nie było to na miejscu, zaczął tłumaczyć, że jego autobiografia, w której wcześniej podkreślał szczerość, to książka przygodowa(!), a sensacyjne historie w tej książce to fikcja artystyczna, mająca na celu zwiększenie sprzedaży. Nazwał przy okazji czytelników, którzy uwierzyli w szczerość jego historii, naiwnymi.  Wstęp był trochę przydługi, ale zmierzam do tego, że zarówno jako autobiografia, jak i książka przy