Posty

364. „Znajdź mnie”

Obraz
  „Znajdź mnie” Anne Frasier to najnowszy thriller wydany przez W ydawnictwo Muza  😀 Seryjny morderca, Benjamin Fisher, używał swojej kilkuletniej córki Reni jako przynętę do wabienia kobiet, które zabijał. Po trzydziestu latach spędzonych w więzieniu postanowił wskazać detektywowi Danielowi Ellis miejsca, gdzie ukrył zwłoki. Postawił jednak warunek, że zrobi to, jeśli weźmie w tym udział jego córka. Reni jest profilerką FBI, która jest na urlopie z powodu załamania psychicznego, spowodowanego wydarzeniami z dzieciństwa. Ma wyrzuty sumienia związane z tamtym czasem, dlatego też zgadza się wziąć udział w poszukiwaniu ciał i konfrontacji z ojcem. W tej książce mieszają się wspomnienia z przeszłości z tymi teraźniejszymi, przez co mamy głębszy obraz tego, co się wtedy wydarzyło. Daniel i Reni okazali się naprawdę dobrymi partnerami. Oboje mają za sobą trudną przeszłość, przez co wydaje się, że lepiej potrafią się zrozumieć. Sama postać Reni jest bardzo interesująca. Dorosła kobieta, któ

363. „Córka króla moczarów”

Obraz
Ojciec Heleny porwał jej mamę i uwięził na moczarach, gdy była nastolatką. 2 lata później ona się urodziła. Więził je przez 14 lat. Gdy Helena jest już dorosła, ma męża i dwie córki, jej ojciec ucieka z więzienia, do którego kilkanaście lat wcześniej ona go wsadziła. Tylko Helena ma odpowiednie umiejętności, aby go wytropić. Opowieść jest przedstawiona w pierwszej osobie, z perspektywy Heleny, która opowiada nam o tym, jak wyglądało jej życie na moczarach i jak przedstawiało się ono już po uwolnieniu się stamtąd, a także przedstawia nam teraźniejsze wydarzenia już po ucieczce jej ojca z więzienia.  To książka z jedną z bardziej oryginalnych bohaterek, o jakich kiedykolwiek czytałam. Dla której codziennością było polowanie na niedźwiedzie, życie bez prądu i bieżącej wody na kompletnym odludziu z ojcem, który był porywaczem, gwałcicielem i mordercą. Możemy zobaczyć jak wydarzenia z dzieciństwa wpłynęły na to jaka jest i jak trudno było jej się odnaleźć w świecie, którego nie znała. J

362. „Lokatorka Wildfell Hall”

Obraz
"Lokatorka Wildfell Hall" Anne Bronte to klasyk literatury, którego treść jest przekazana głównie w formie listów pisanych do swego przyjaciela przez Gilberta Markham, a także poprzez fragmenty dziennika tajemniczej pani Graham. Helen Graham to młoda wdowa, która wraz ze swoim synem Arturem wprowadziła się do dworu Wildfell Hall. Nikt nic o niej nie wie, a ona sama nikomu nie udostępnia takich informacji, żyjąc w aurze niezależności i niedostępności. Gilbert Markham pragnie dowiedzieć się o niej czegoś więcej. Poznaje ją bliżej za sprawą jej dziennika, w którym odkrywa wszystkie tajemnice jej trudnej przeszłości. To książka, która bardzo mi się podobała, chociaż nie ukrywam, że gdzieś w połowie miałam delikatny przestój i wróciłam do jej kontynuowania dopiero po kilku dniach. Klasyki czyta mi się trudniej niż współczesne książki, więc wydaje mi się, że ten zastój był spowodowany bardziej moimi upodobaniami niż tym, że coś z książką było nie tak. Bardzo podobała mi się postać

361. „Spirit Animals. Opowieści upadłych bestii.”

Obraz
Z tego co zrozumiałam to "Spirit Animals. Opowieści upadłych bestii" jest dodatkiem do całej serii "Spirit Animals" Brandona Mulla i kilku innych twórców, który wyjaśnia kilka kwestii z nią związanych. Ja tej serii nie czytałam i chętnie sprawdziłam, czy bez znajomości serii można się przy tej książce dobrze bawić. W tej lekturze znajduje się 5 opowieści napisanych przez różnych autorów - w tym Brandona Mulla. Wszystkie te opowieści łączą wyjątkowe dzieci potrafiące przywoływać Zwierzoduchy, czyli zwierzęcych towarzyszy, z którymi łączy je wieź, nadająca im moce. Te dzieci potrafią przywołać wyjątkowy ich rodzaj, bo Wielkie Bestie, które pewien mężczyzna próbuje pojmać. Ostatnim elementem łączącym te opowieści jest dziewczynka, która popełnia w życiu ogromny błąd. Okazuje się być tutaj bardzo interesującą i ważną postacią! Spokojnie można czytać tę książkę bez znajomości reszty, chociaż jest tam kilka takich pojęć, które dobrze poznać gdzieś wcześniej, żeby zrozumie

360. „Święto ognia”

Obraz
To jedno z najważniejszych zdjęć tutaj! Na pamiątkę spotkania autorskiego, na którym cudownie się bawiłam. Małecki czaruje słowem zawsze i w każdych okolicznościach. 😍 A teraz trochę o „Święcie ognia”. Nastka jest dziewczyną z porażeniem mózgowym. Optymistką, która uważnie patrzy na świat. Jej siostra Łucja, to tancerka baletowa, która z uporem dąży do bycia solistką na występie, nawet kosztem własnego zdrowia. Ich ojciec posiada przeszłość, z którą ma trudność sobie poradzić. Słyszałam już kilka opinii, że jest to jedna ze słabszych książek Małeckiego, bo nie porusza serca aż tak dogłębnie jak kilka jego innych książek. Moje zdecydowanie poruszyła. Chociaż liczyłam na trochę mocniejsze zakończenie wątku z mamą dziewczyn. Perspektywa kobiety z porażeniem mózgowym, która docenia każdą chwilę mocno mnie dotknęła. Nastka posiada umiejętność wyjścia spoza swoich czterech ścian i wniknięcia w ciała swych najbliższych. Dzięki temu mogliśmy głębiej poznać wątek Łucji, który wyjątkowo s

359. „Dziewczyna z Dzielnicy Cudów”

Obraz
"Dziewczyna z Dzielnicy Cudów" Anety Jadowskiej to pierwszy tom cyklu o Nikicie. Będę porównywać go z heksalogią o Dorze Wilk tej autorki, bo czytałam ją niedawno, a są w jakiś sposób połączone, chociaż w dużo mniejszym stopniu niż myślałam, że będą. W pierwszym tomie faktycznie Dora jest wspomniana i jej spotkanie z Nikitą trzy lata wcześniej, czyli w trzecim tomie serii o Dorze. Dla Nikity okazuje się to być spotkanie dość przełomowe, dlatego o nim wspomina i fajnie jest wiedzieć kim jest Dora, ale bez jej znajomości spokojnie Nikitę można czytać. Myślałam, że światy dużo mocniej będą się pokrywać, jednak okazuje się, że Thorn jest zupełnie innym alternatywnym miastem niż Wars i Sawa, z którymi mamy do czynienia poznając historię Nikity i mają zupełnie inne problemy. Pojawiają się tam nawet zupełnie inne rodzaje magicznych stworzeń! Nikita wydaje się być też dużo ciekawszą bohaterką niż Dora, chociaż trzeba przyznać, że pani Jadowska świetnie kreuje swoje bohaterki! Nikitę 

358. „Dygot”

Obraz
Małecki to autor, który jak żaden inny potrafi trafić wgłąb mojego serca. Czytałam już wiele jego historii i każda z nich została we mnie. „Dygot” jest kolejną z nich. Opowiada historie dwóch rodzin - Łabendowiczów i Geldów, które zaczynają się w czasach przedwojennych, a kończą współcześnie. W pewnym momencie ich losy się splatają. Głównie dzięki dwóm zranionym duszom. Chłopaku dotkniętym albinizmem i dziewczynce poparzonej od wybuchu granatu.  To taka książka, którą się czuje całym sobą. Małecki swoim słowem potrafi wgryźć się głęboko w duszę, dostarczając trudnych emocji. Bo bohaterowie to ludzie mocno przetrąceni przez los, a sama powieść jest bardzo surowa, duszna i często okrutna. Dobitnie skłania do refleksji nad sensem życia. Za każdym razem zadziwia mnie jak Małecki prostymi słowami potrafi wstrząsnąć całym światem. ____________ Czytaliście jakąś książkę autora? Co jest waszym ulubieńcem? „Dygot” i „Rdza” są głęboko w moim sercu, ale najgłębiej jest zdecydowanie „Horyzon