257. „Bezsenność”

"Bezsenność" to 61 pierwsza książka Stephena Kinga jaką miałam okazję przeczytać! 

Głównym bohaterem "Bezsenności" jest Ralph. 70-letni mieszkaniec miasteczka Derry. Zapada na bezsenność, gdy umiera jego żona. Im krócej śpi, tym wyraźniej zaczyna dostrzegać aury innych ludzi. Swój rozwijający się dar będzie musiał wykorzystać, aby uratować ponad 2000 osób na wystąpieniu pewnej aktywistki w sprawie prawa aborcyjnego.

Jest to klasyfikowane jako horror, ale raczej jest to książka pełna fantastyki i SF. Bardzo zszokował mnie wątek aborcji i obrońców życia, który wydał mi się tak bardzo pasujący, do tego co dzieje się obecnie w Polsce, a książka została wydana w 1994 roku w Ameryce.

Książka ma małomiasteczkowy klimat, który uwielbiam w książkach Kinga, a także bardzo dobrze zarysowane całe tło akcji, jednak w tym przypadku trochę pokonało mnie szerokie zarysowanie fabuły. Pozycja ta ma 656 stron, z czego ostatnie 300 to wciągająca akcja. Przebrnięcie przez pierwszą połowę trochę mi zajęło, chociaż było niezbędne, aby załapać cały kontekst. Na pewno nie jest to dobra pozycja na pierwsze spotkanie z autorem, bo czyta się ją opornie i może zrazić czytelnika, a King ma w swoim wachlarzu wiele świetnych powieści. Polecam jedynie wieloletnim fanom, ale oni pewnie i tak po nią sięgną.

Komentarze

Publikowanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

209. „Królowa nocy”

213. „Immortaliści”

215. „Zanim się pojawiłeś”