281. „Daisy Jones & The Six”

W styczniu czytałam książkę "Siedmiu mężów Evelyn Hugo", którą uważam za genialną, dlatego sięgnęłam teraz po "Daisy Jones & The Six" tej samej autorki. Są bardzo podobne, a jednocześnie tak bardzo różne! Tematyka jest inna, bo w jednej przenosimy się do Hollywood XX wieku, a w drugiej do świata muzycznego lat 70 ubiegłego wieku. Zarówno Daisy, jak i Evelyn są utalentowanymi, pięknymi kobietami, które nie są idealne, ale aż emanują wyjątkowością. I to mnie do tych książek przyciąga najbardziej. Uwielbiam czytać o utalentowanych ludziach. A już szczególnie, jeśli zostali złamani przez los.

Daisy i zespół The Six poznajemy poprzez wywiad rzekę z nimi i innymi osobami, będącymi blisko nich w latach 70, kiedy był czas ich największej popularności. W ich wspomnieniach możemy zobaczyć z kilku perspektyw, jak wyglądał świat pełen koncertów, narkotyków, pasji do muzyki i rock'n'rolla.

Jest to wciągająca książka o wspaniałym klimacie. O utalentowanych ludziach, którzy czują mocniej i potrafią ubrać swoje emocje w piosenkach. O poświęceniu siebie dla sztuki. O blaskach i cieniach sławy. Podczas czytania czułam, jakbym czytała biografię prawdziwego zespołu. Naprawdę chętnie posłuchałabym ich piosenek!

W starciu obu książek Evelyn wygrywa, ale Daisy pozostanie w moim sercu na pewno na dłużej. 

Komentarze

  1. Utalentowani ludzie bardzo często mnie inspirują. Myślę, że dam szanse tej książce.

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam bardzo skrajne opinie o tej książce. Ja sama nie czuję się nią skuszona, bo poprzednia książka autorki, "Siedmiu mężów Evelyn Hugo", mnie nie do końca zachwyciła.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pewnie po nią sięgnę, gdy zadebiutuje serial na jej podstawie.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  4. Byłam tą książką okropnie rozczarowana. Wręcz wściekła, że w ogóle poświęciłam jej czas.

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

209. „Królowa nocy”

213. „Immortaliści”

215. „Zanim się pojawiłeś”