380. „Okrutna siostra”

Karen Dionne to moje thrillerowe odkrycie tego roku! W zeszłym miesiącu czytałam jej "Córkę króla moczarów", która mnie zachwyciła, a w tym miesiącu mogłam przedpremierowo przeczytać najnowszą książkę autorki, dzięki Wydawnictwu Media Rodzina. "Okrutna siostra" ma premierę już jutro i mocno zachęcam do jej przeczytania! ❤️

26-letnia Rachel od 15 lat na własne życzenie mieszka w szpitalu psychiatrycznym. Ma luki we wspomnieniach, jednak w jej głowie tkwi wyraźny obraz tego, jak stoi nad ciałami rodziców, których zastrzeliła z karabinu. Gdy pewien dziennikarz chce przeprowadzić z nią wywiad, poznaje nowe fakty związane z tą sprawą i zaczyna mieć wątpliwości, czy to ona popełniła tę zbrodnię. Wraca do swojego rodzinnego domu, aby dowiedzieć się, co tak naprawdę wydarzyło się w dniu morderstwa.  

Podobnie jak "Córka króla moczarów", "Okrutna siostra" ma dwie linie czasowe - teraźniejszą i przeszłą. W teraźniejszej widzimy powrót Rachel do domu, a w tej sprzed 15 lat poznajemy perspektywę jej mamy. W obu tych liniach powoli odkrywamy tajemnicę rodzinną, której finał okazał się brutalny. 

Jestem zachwycona tą książką! Akcja rozwijała się powoli, ale była tak niesamowicie klimatyczna, że chłonęłam każde słowo. Mamy tutaj duszną atmosferę, stary dom na odludziu i ogromny las, w którym dzieje się spora część tej książki.

"Okrutna siostra" jest thrillerem, w którym psychologiczna część odgrywa ogromną rolę. Pierwszy raz w życiu spotkałam się tutaj z wątkiem, w którym mogłam oglądać dorastanie psychopatki, a także to, jak swoją osobą i czynami wpływała na ludzi ze swojego otoczenia. Czytałam tę historię z ogromnym zafascynowaniem i zaangażowaniem. Autorka kreuje bardzo oryginalne scenariusze. Takie, o których ciężko zapomnieć. Mam wrażenie, że thrillery bywają często do siebie podobne, a obu książek tej autorki z pewnością nie pomyliłabym z niczym innym. Bardzo polecam! 

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

283. „Wszyscy patrzymy na ten sam księżyc”

284. „Harry Potter i Zakon Feniksa”

287. „Kradzione pocałunki”